Kiedy w parach widać miłość i zauroczenie, zdjęcia ślubne robią się same. Kasia i Michał na chwilę przed ślubem w przepięknym ogrodzie przy Bazylice w Sejnach. Rodzice, rodzina i znajomi roześmiani, wyjątkowi. Ich szczęściu i emocjom nie było końca w tym wyjątkowym dniu.  Aura romantyczności udzieliła się nie tylko im samym ale też wszystkim gościom oraz mi. Przemiło jest fotografować osoby, kiedy w nich samych. jest ciepła i pozytywna energia.

Uroczystość zaślubin odbyła się w Bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Sejnach. Wyjątkowe oświetlenie wnętrza wpadające przez liczne witraże nadaje mistyczny klimat i wpływa niepowtarzalne na kolory w kadrach. Nastrój taki udziela się również nowożeńcom, przez co radość z przysięgi ślubnej jest widoczna w ich twarzach.